Napędy optyczne trzymają się nieźle. Płyty CD i DVD spotkać można prawie każdym biurku. Na tym blogu będe kompentować najnowsze tendencje i ciekawostki związane z tą techniką.
RSS
poniedziałek, 07 lipca 2008
Magazyn z płytą? Już nie rarytas.
Jeszcze pół roku temu gazeta z płytą była dużo chętniej kupowana niż ta bez, pomimo wyższej ceny. Zjawisko było w pełni wytłumaczalne i bardzo korzystne dla wszystkich - klient dostawał nośnik z ciekawym filmem, w którym była mniej lub bardziej ukryta reklama, a przy okazji producent czasopisma cieszył się ze sprzedaży nakładu.
wtorek, 06 maja 2008
Co z tymi płytami?
Z jednej strony mamy narzekających klientów sklepów muzycznych, że płyta CD kosztuje tak dużo, z drugiej strony mamy wielkie koncerny, które płaczą w związku ze spadającą sprzedażą płyt oraz niskimi zarobkami i rosnącym piractwem.
wtorek, 05 lutego 2008
Wydłuż trwałość płyty
Co pewien czas spotykam się z płytą, która nie chce się odtworzyć. Okazuje się, że zazwyczaj przyczyną jest czas, a zwłaszcza czynniki atmosferyczne.
wtorek, 06 listopada 2007
EcoDisc - po co?
Jakiś czas temu producenci wprowadzili nowość - EcoDisc. Ciekawe rozwiązanie zapawiada się całkiem nieźle szczególnie jeśli chodzi o ekologię (a prawie zawsze gdy chodzi o ekologie chodzi też o ekonomię)
poniedziałek, 15 października 2007
Płyta płycie nierówna
Oferta w sklepach komputerowych co do płyt kompaktowych jest całkiem boagata. Ale warto mieć na uwadze, że tak naprawdę czyste płyty CD-R(W) czy DVD-/+R(W) są przygotowywane w kilku fabrykach.
środa, 19 września 2007
Prędkość wypalania

Dzisiejsze napędy DVD oraz CD mają niezłe prędkości. Pamiętam jak za czasów studenckich pokątnie wypalałem płytki z szaloną prędkością CD x 2. Czterdziści minut komputer się pocił i męczył, a my trzymaliśmy kciuki by poczciwy windows 95 przetrwał kolejną płytę.

Napęd CD w moim komputerze bzyka z maksymalną prędkością 52 razy prędkość nominalną audio (52 x 150kB = prawie 8 mega). Oczywście jest to chwyt marketingowy, bo taki transfer jest osiągany tylko przy końcowych etapach płyty, ale tak samo jak jest osiągalny tak samo jest przeze mnie zupełnie ignorowany.

Wypalam płyty CD z prędkością 8x, a DVD z prędkością x 4. Zajmuje to nieco więcej czasu niż prucie maksymalną prędkością, ale wydaje mi się to rozsadnym kompromisem, między czasem palenia a jakością.

Pamiętam, jak za dawnych czasów mój kumpel miał taki odtwarzacz audio, że płyt wypalonych ode mnie nie mógł odtworzyć. Było mi nieco smutno z tego powodu, ale powalczyłem trochę i spróbowałem wypalić ją z prędkościa pojedyńczą (tak tak - półtorej godziny). Z radości podskoczyłem, gdy okazało się, że jego wymagający odtwarzacz dał sobie radę z taką płytką. Oczywiście nie zamierzałem za bardzo zawsze wypalać z prędkościa pojedynczą, ale od tego czasu dla najbardziej ważnych danych prędkości była skręcona na minimum. Tak naprawdę nagrywanie płyt z prędkością ośmiokrotną nie jest znacząco dłuższe niż z prędkością czterdziestokrotną. Procentowo jak najbardziej, ale tych kilka minut więcej nie robi dużej róznicy jeśli dodatkowo uwzglednimy czas przygotowania płyty oraz jej wkładanie i wyjmowanie.

Nawet w najnowocześniejszym napędzie może okazać się, że laser jest zabrudzony i nie może za bardzo odczytać płytki. I tutaj płytka wypalona z mniejszą predkościa nas uratuje.

15:00, ormutyn
Link Dodaj komentarz »